Recenzje malują skrajnie negatywny obraz EL-TRANS S.A. jako pracodawcy — wszyscy dziewięciu kierowców ocenili firmę na 0 z 5 gwiazdek. Marek Walczak, starszy dyspozytor, jest wielokrotnie wskazywany przez wielu kierowców jako osoba stosująca przemoc i przymus: wymaga wydłużonych zmian (16–18 godzin), skraca obowiązkowe przerwy i ogólnie źle traktuje pracowników. Proces rekrutacji jest wyzyskujący — nowi kierowcy są zmuszani do odbycia bezpłatnych staży i obowiązkowych testów kosztujących 400 PLN. Wynagrodzenie jest niepewne i niskie, wynosi od 2 100 do 15 500 PLN miesięcznie w zależności od obliczeń zużycia paliwa (norma 32 l/100 km), bez diet. Choć istnieją premie za załadunek fabryczny (200 PLN) i za staż pracy (50 PLN/rok), ledwo rekompensują one podstawowe problemy. Warunki pracy są brutalne: kierowcy zgłaszają częste nieodpłatne zmiany pojazdów, nieopłacane puste kilometry (do 1 500 km prywatnym samochodem) oraz przymusowe nieopłacane oczekiwanie w bazie (do 2 tygodni). Ciężarówki są podobno brudne, a problemy higieniczne stanowią zagrożenie dla zdrowia. Rotacja pracowników jest niezwykle wysoka. Wszyscy kierowcy jednogłośnie odradzają tę firmę, podkreślając brak szacunku i systematyczny wyzysk.
Zalety
System premiowy dla doświadczonych kierowców (50 PLN za rok stażu)
Premie załadunkowe dostępne przy pracy w fabryce (200 PLN extra)
Premie świąteczne zapewnione
Wady
Nadużycia kierownictwa (dyspozytor Marek Walczak) — nękanie, przymusowe nadgodziny i wymuszenia
Bardzo niskie wynagrodzenie podstawowe (2 100–15 500 PLN) bez diety
Przymusowe nieodpłatne szkolenia i obowiązkowe testy (koszt 400 PLN)
Częste nieodpłatne zmiany pojazdu i 1 500 km przejechanych na pusto własnym samochodem
Brudne ciężarówki z problemami higienicznymi i zdrowotnymi; wysoka rotacja pracowników i nagłe zwolnienia
Opinie użytkowników (0)
Будьте першим, хто залишить відгук!
AI summary is based on analysis of 9+ reviews from various sources.