Krajowy Związek Zawodowy Celnicy Rumunii „Meridian”, reprezentujący pracowników Służby Celnej Rumunii, ogłosił, że od czwartku rozpocznie serię akcji protestacyjnych. Przyczyną jest niezadowolenie z projektu nowej ustawy o wynagrodzeniach. Z powodu protestu czas oczekiwania na przejściach granicznych, w tym na granicy z Ukrainą, może znacznie wzrosnąć.
Jaka jest istota protestu
Zamiast klasycznego strajku celnicy zastosują maksymalnie dokładne wykonywanie wszystkich procedur kontroli celnej — szczegółową kontrolę dokumentów i ładunków zarówno na przejściach granicznych, jak i w głębi kraju. Formalnie pracownicy będą działać zgodnie z prawem, jednak ze względu na skrupulatne przestrzeganie procedur przetwarzanie operacji spowolni, a kolejki staną się dłuższe.
Dlaczego celnicy strajkują
Związek zawodowy wyjaśnia swoje działania niezadowoleniem z przepisów nowej ustawy o wynagrodzeniach, warunków pracy, braku personelu i braku właściwego dialogu z władzami. „Meridian” poinformował również Rumuńską Służbę Celną o rozpoczęciu sporu zbiorowego i nie wyklucza strajku ostrzegawczego.
Co to oznacza dla kierowców
Największy wpływ spodziewany jest na głównych trasach samochodowych, przede wszystkim na przejściu granicznym Porubne — Siret, a także na przejściach Diakowce i Sołotwino. Przed wyruszeniem w drogę radzimy sprawdzić aktualny czas oczekiwania na stronie granicy Rumunii i w razie potrzeby wybrać alternatywną trasę.
Związek zawodowy apeluje do podróżnych i przewoźników o zrozumienie celu akcji — zwrócenie uwagi na nierozwiązane problemy personelu celnego. Przewoźnicy i kierowcy ciężarówek powinni przeznaczyć dodatkowy czas na przekroczenie granicy; sytuację można śledzić również w sekcji dla kierowców ciężarówek.
Źródło: Informat.ro — Celnicy protestują z powodu dokładnych kontroli na granicy.