Grupa Trans Polonia prezentuje głównie negatywny profil zatrudnienia na podstawie opinii kierowców. Chociaż firma wykazuje podstawową niezawodność w wypłacie wynagrodzeń (kierowcy zgłaszają stałe dzienne stawki w wysokości 380 złotych), wiele poważnych problemów przyćmiewa ten fakt. Kierowcy konsekwentnie zgłaszają praktyki wyzysku: ciężarówki są regularnie dostarczane w złym stanie, ale naprawy wymagają nadmiernej dokumentacji; pracownicy są zmuszani do osobistego finansowania zakwaterowania podczas okresów oczekiwania; a dzienne wynagrodzenie (370-380 złotych) jest uważane za niewystarczające nawet dla certyfikowanych operatorów cystern ADR. Warunki pracy są szczególnie złe — kierowcy opisują obiekty pozbawione podstawowych udogodnień (woda, toalety), zmuszeni do spania w zaparkowanych ciężarówkach i stawiają czoła nieprzewidywalnemu harmonogramowi z wieloma zmianami dat. Komunikacja z zarządem jest słaba, jeden z kierowców zauważa zwolnienie bez powiadomienia mimo braku wykroczeń. Kierowcy opisują firmę jako nierespektującą swoją siłę roboczą, wskazując na minimalne zakwaterowanie kierowców (pokój 2x2 metry w piwnicy) w nowoczesnym budynku biurowym jako symboliczne traktowanie. Konsensus sugeruje, że Trans Polonia Group działa jako wyzyskiwacz pracowników, odpowiedni jedynie do zdobycia początkowego doświadczenia w branży transportowej, z większością kierowców odradzających przyjęcie tu długoterminowej pracy.