PORDZIK SP.J. otrzymuje wyłącznie negatywne opinie od kierowców, z powtarzającymi się skargami na warunki pracy i praktyki zarządcze. Kierowcy zgłaszają poważne problemy z rzetelnością płatności, w tym przypadki potrąceń z wynagrodzenia za rzekome problemy z wydajnością oraz wypłatę za mniejszą liczbę tygodni niż faktycznie przepracowano. Kierownictwo, w szczególności właściciel Dayman, jest opisywane jako nieuczciwe i manipulacyjne, składające obietnice wyłącznie w celu nakłonienia kierowców do wyjazdu w trasę, bez dotrzymywania umów. Firma rzekomo działa z systematycznymi naruszeniami przepisów transportowych, w tym nieautoryzowanym transportem ładunków ponadgabarytowych bez odpowiednich zezwoleń oraz wymuszonymi naruszeniami czasu pracy (tachografu). Kierowcy opisują wewnętrzną księgowość jako całkowicie nieoficjalną („czarną”), co uniemożliwia weryfikację rzeczywistych zarobków lub kwestionowanie potrąceń. Warunki pracy wydają się wyzyskujące, a kierowcy są zmuszani do naruszania przepisów bezpieczeństwa i poddawani niesprawiedliwym praktykom wynagradzania. Firma operuje głównie na trasach krajowych w Niemczech (kabotaż), co kierowcy postrzegają jako pracę monotonną z nieadekwatnym wynagrodzeniem.
Wady
Systematyczne kradzieże wynagrodzeń i spory płacowe – pracownicy otrzymują wynagrodzenie za mniejszą liczbę tygodni niż przepracowali
Nieuczciwość kierownictwa – obiecywanie zarobków, a następnie obniżanie wypłat pod pretekstem rzekomych słabych wyników