LEADER, polska firma transportowa, spotyka się z poważną krytyką dotyczącą swoich praktyk zatrudniania i zarządzania zasobami ludzkimi, a nie warunków operacyjnych. Wielu kierowców zgłasza wprowadzające w błąd ogłoszenia o pracę na OLX, sprzeczne instrukcje ze strony personelu HR (w tym niegrzeczne zachowanie) oraz niewyjaśnione odwołania pracy w ostatniej chwili, nawet po zakupie biletów przez kandydatów. Struktura wynagrodzeń jest niejasna i znacznie niższa niż ogłoszone: kierowcom mówi się, że zarabiają 300 złotych dziennie, ale rzeczywiste zarobki zależą od tego, czy wykonane zostaną zarówno zadania załadunku, jak i rozładunku (300 złotych), tylko jedno zadanie (150 złotych) lub praca w weekend (100 złotych). Jednak właściciel Damian rzekomo wypłaca dokładnie to, co jest obliczone i obiecuje. Firma utrzymuje odpowiednią bazę z zakwaterowaniem na dwóch piętrach, udogodnieniami prysznicowymi, pralnią i dostępem do kuchni, gdzie kierowcy są regularnie stacjonowani. Zbiorowość kierowców opisywana jest jako normalna i współpracująca, co sugeruje rozumne relacje między kierowcami mimo dysfunkcji HR.
Zalety
Właściciel Damian wypłaca niezawodnie i dokładnie to, co obiecuje/oblicza
Przyzwoite zaplecze bazowe z dwoma piętrami, miejscami do spania, prysznicem, pralnią i kuchnią
Kierowcy są regularnie dowożeni do bazy na odpoczynek i uzupełnienie zapasów
Dobry zespół kierowców i normalne relacje między kolegami
Wady
Zmyłne ogłoszenia o pracę z zawyżonymi zarobkami (reklamują 300 złotych/dzień bez warunków)
Nieprofesjonalna i gruba komunikacja oraz zachowanie HR
Sprzeczne instrukcje dotyczące zatrudnienia i oczekiwania ze strony HR
Ostatniochwilowe odwołania pracy bez zwrotu pieniędzy lub wyjaśnień